POLSKI    ENGLISH   

Internetowy Serwis Filozoficzny

przy┬áInstytucie Filozofii    Uniwersytetu Jagiello┼äskiego

|  Forum |  Literatura |  Linki |  Aktualno┼Ťci
 


 

II. Cz─Ö┼Ť─ç pozytywna – ostro┼╝na wiedza teisty

1. Uwagi og├│lne

S─ůdz─Ö, ┼╝e najwa┼╝niejszymi ze skutecznych argument├│w za istnieniem Boga s─ů: argument ontologiczny (z mo┼╝liwo┼Ťci istnienia bytu koniecznego), argument kosmologiczny (z istnienia byt├│w przygodnych), argument teleologiczny (z racjonalno┼Ťci ┼Ťwiata) oraz argument moralny (z istnienia moralno┼Ťci). Konkluzj─ů pierwszego argumentu jest (faktyczne) istnienie bytu koniecznego, drugiego – istnienie bytu koniecznego jako racji (ostatecznej) byt├│w przygodnych, trzeciego – istnienie ponad┼Ťwiatowego intelektu projektuj─ůcego ┼Ťwiat i kieruj─ůcego nim, czwartego – istnienie ponadludzkiego prawodawcy i egzekutora moralno┼Ťci. Ostatnie dwa argumenty (bez dodatkowych za┼éo┼╝e┼ä) nie wykazuj─ů, ┼╝e postulowane byty (wyja┼Ťniaj─ůce racjonalno┼Ť─ç i moralno┼Ť─ç) s─ů identyczne ze sob─ů oraz identyczne z bytem koniecznym; jednak identyczno┼Ť─ç ta by┼éaby zgodna przynajmniej z eksplanacyjn─ů ekonomi─ů (nie ma potrzeby postulowa─ç istnienia „mniejszych” i „wi─Ökszych” absolut├│w, skoro wszystkie ich funkcje mo┼╝e spe┼éni─ç jeden – byt konieczny). Zreszt─ů jedynie byt konieczny mia┼éby najwi─Öksze (wystarczaj─ůce) kompetencje do pe┼énienia funkcji projektanta i egzekutora.

Ni┼╝ej rozwin─Ö zarys pewnej wersji argumentu kosmologicznego. Uwa┼╝am bowiem, ┼╝e jego konkluzja najbardziej odpowiada religijnej idei Boga jako „stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych”. O pozosta┼éych argumentach (ich niekt├│rych wersjach) powiem bardzo kr├│tko, odk┼éadaj─ůc szczeg├│┼éy do ewentualnej dyskusji. Wi─Öcej na ich temat pisa┼éem w tekstach Argumenty na istnienie Boga (w: Leksykon teologii fundamentalnej, s. 111-122) oraz O argumencie moralnym za istnieniem Boga („Roczniki Filozoficzne” 52 (2004) 2, s. 391-428); pomini─Öt─ů tu problematyk─Ö Objawienia i do┼Ťwiadczenia religijnego poruszy┼éem m.in. w tek┼Ťcie Jak rozpozna─ç Objawienie? – uwagi wierz─ůcego epistemologa.

2. Zarys argumentu kosmologicznego (z przygodno┼Ťci)

2.1. Plan

Argument kosmologiczny rozwin─Ö w stylu ods┼éaniaj─ůcym charakter argumentacji filozoficznej, o kt├│rym wspomnia┼éem w I.1.3. oraz I.3.2. Wed┼éug mnie praca filozofa polega na ustalaniu konkurencyjnych mo┼╝liwo┼Ťci ontologicznych i wywa┼╝aniu, kt├│re z nich nale┼╝y przyj─ů─ç (przyj─Öcie kt├│rych z nich jest lepiej uzasadnione od innych). Dla przejrzysto┼Ťci wpierw podam za┼éo┼╝enia, kt├│re przyjmuj─Ö – nie ma bowiem wiedzy bezza┼éo┼╝eniowej (przyj─Öte tu za┼éo┼╝enia wydaj─ů si─Ö do┼Ť─ç ubogie i oczywiste). Nast─Öpnie wylicz─Ö etapy argumentacji, podaj─ůc wchodz─ůce w gr─Ö kolejne alternatywy oraz wskazuj─ůc cz┼éony (ka┼╝dej z nich), za kt├│rymi si─Ö opowiadam. W kolejnym kroku podam uzasadnienia, dlaczego wybra┼éem okre┼Ťlone mo┼╝liwo┼Ťci, a wykluczy┼éem inne. Ca┼éo┼Ť─ç zwie┼äcz─Ö pr├│b─ů formalizacji wywodu (w j─Özyku rachunku kwantyfikator├│w), zbli┼╝on─ů do dedukcji naturalnej. Pomijam pewne szczeg├│┼éy i trudno┼Ťci, kt├│re by─ç mo┼╝e pojawi─ů si─Ö w dyskusji (dok┼éadniej rozwijam omawiane tu zagadnienia w tek┼Ťcie O zasadzie racji dostatecznej).

2.2. Założenia

Przyjmuj─Ö nast─Öpuj─ůce definicje:
byt przygodny – byt, kt├│ry mo┼╝e nie istnie─ç;
byt konieczny – byt, kt├│ry nie mo┼╝e nie istnie─ç;
zasada racji – zasada g┼éosz─ůca, ┼╝e dla ka┼╝dego bytu przygodnego lub przynajmniej dla niekt├│rych byt├│w przygodnych istnieje racja jego (ich) zaistnienia.

Przyjmuj─Ö te┼╝ tautologi─Ö:
Dla ka┼╝dego bytu (istniej─ůcego konkretu) jest tak, ┼╝e albo jest bytem przygodnym, albo jest bytem koniecznym.

Opr├│cz tego przyjmuj─Ö dwie tezy empiryczne:
Przynajmniej niekt├│re byty s─ů bytami przygodnymi (potocznie: istniej─ů byty przygodne).
Zasada racji (w powy┼╝szym alternatywnym, a wi─Öc umiarkowanym, sformu┼éowaniu) jest prawdziwa. (Wa┼╝ne, ┼╝e zak┼éadam tylko, ┼╝e zasada racji dotyczy wszystkich lub niekt├│rych byt├│w przygodnych, a nie ┼╝e dotyczy wszystkich byt├│w przygodnych, a tym bardziej – wszystkich byt├│w!).

Pytanie, kt├│re zadaj─Ö, brzmi: czy jaki┼Ť (przynajmniej lub dok┼éadnie jeden) byt jest bytem koniecznym (potocznie: czy istnieje byt konieczny)?

Je┼╝eli byt y jest racj─ů zaistnienia bytu x, to istnienie y-a jest warunkiem koniecznym zaistnienia x-a, czyli je┼╝eli zaistnia┼é x, to istnia┼é (istnieje) y.

Uwa┼╝am, ┼╝e relacja bycia racj─ů (yRx) jest relacj─ů przeciwzwrotn─ů, przeciwsymetryczn─ů i przechodni─ů (w sensie ┼Ťcis┼éym ta ostatnia w┼éasno┼Ť─ç nie dotyczy relacji bycia racj─ů bezpo┼Ťredni─ů, lecz relacji bycia racj─ů po┼Ťredni─ů, jednak by─ç racj─ů znaczy by─ç racj─ů bezpo┼Ťredni─ů lub po┼Ťredni─ů). [Kwestie te rozwija, cho─ç inaczej w pewnych istotnych punktach, E. Niezna┼äski, np. w tek┼Ťcie Sformalizowana droga od racji do absolutu, w: Mi─Ödzy logik─ů a etyk─ů. Prace ofiarowane Profesorowi Leonowi Kojowi, s. 35-39]. Zauwa┼╝my, ┼╝e gdyby okre┼Ťli─ç ┼Ťwiat jako sko┼äczony lub przeliczalnie niesko┼äczony zbi├│r byt├│w przygodnych i gdyby mi─Ödzy wszystkimi bytami przygodnymi wyst─Öpowa┼éa relacja bycia racj─ů, to ┼Ťwiat by┼éby (liniowo lub cz─Ö┼Ťciowo) uporz─ůdkowany wed┼éug tej relacji.

2.3. Etapy argumentacji

(1) Je┼Ťli zasada racji (w powy┼╝szym umiarkowanym brzmieniu) jest prawdziwa (co za┼éo┼╝yli┼Ťmy), to:
(1a) wszystkie byty przygodne maj─ů swe racje (zasada racji jest powszechna – dotyczy wszystkich byt├│w przygodnych)
albo
(1b) pewne byty przygodne nie maj─ů swej (┼╝adnej) racji (zasada racji nie dotyczy wszystkich byt├│w przygodnych: istniej─ů byty przygodne, kt├│re nie maj─ů swej racji).
Opowiadam si─Ö za rozwi─ůzaniem (1a).

(2) Je┼Ťli zachodzi (1a), to:
(2a) ┼éa┼äcuch racji i nast─Öpstw byt├│w przygodnych ma element pierwszy, kt├│rego bezpo┼Ťredni─ů racj─ů jest byt konieczny – po┼Ťrednia racja wszystkich pozosta┼éych byt├│w przygodnych ┼éa┼äcucha (je┼Ťli istnieje wiele ┼éa┼äcuch├│w, to ka┼╝dy z nich ma element pierwszy; ka┼╝dy z nich ma bezpo┼Ťredni─ů racj─Ö b─ůd┼║ w odr─Öbnych bytach koniecznych, b─ůd┼║ w jednym, „wsp├│lnym” bycie koniecznym)
albo
(2b) ┼éa┼äcuch racji i nast─Öpstw byt├│w przygodnych nie ma elementu pierwszego, czyli jest lewostronnie niesko┼äczony (je┼Ťli istnieje wiele ┼éa┼äcuch├│w, to przynajmniej jeden z nich nie ma elementu pierwszego).
Opowiadam si─Ö za rozwi─ůzaniem (2a).

(3) Je┼Ťli zachodzi (2a), to:
(3a) byt konieczny jest dokładnie jeden (istnieje dokładnie jeden byt konieczny)
albo
(3b) byt├│w koniecznych jest wiele (istnieje wiele byt├│w koniecznych).
Opowiadam si─Ö za rozwi─ůzaniem (3a).

(4) Je┼Ťli zachodzi (3a), to:
(4a) jedyny byt konieczny jest bytem osobowym
albo
(4b) jedyny byt konieczny nie jest bytem osobowym.
Opowiadam si─Ö za rozwi─ůzaniem (4a).

2.4. Uzasadnienia

2.4.1. Uzasadnienie dla (1a) – powszechno┼Ť─ç zasady racji.

Uzasadniam tez─Ö (1a) przez wskazanie na jej empiryczne potwierdzenie, k┼éopoty z jej falsyfikacj─ů oraz jej metodologiczn─ů p┼éodno┼Ť─ç. Przy okazji zwracam uwag─Ö na trudno┼Ťci (1b).

Po pierwsze. Zasada „ka┼╝dy byt przygodny ma sw─ů racj─Ö” jest dobrze potwierdzona empirycznie: znamy bardzo wiele przypadk├│w, kt├│re j─ů konfirmuj─ů, nie znamy jednak ani jednego (przypadku empirycznego, a nie czysto teoretycznego!), kt├│ry j─ů falsyfikuje. Status zasady racji jest wi─Öc przynajmniej taki, jak status pewnych og├│lnych praw naukowych: dot─ůd zosta┼éy one potwierdzone empirycznie, a skoro nie odkryli┼Ťmy ich falsyfikatora, mo┼╝na przyj─ů─ç z wysokim prawdopodobie┼ästwem, ┼╝e obowi─ůzuj─ů powszechnie (bez wyj─ůtk├│w). Tak te┼╝ jest z zasad─ů racji – mo┼╝na wiec przyj─ů─ç (1a) jako wysoce prawdopodobn─ů. Wysuwane wobec omawianej zasady (jako powszechnej) kontrprzyk┼éady wzi─Öte z fizyki kwantowej nie falsyfikuj─ů tej zasady, je┼Ťli przez racj─Ö rozumie si─Ö tylko warunek konieczny: wprawdzie proces rozpadu j─ůdra atomu uranu nie jest warunkiem wystarczaj─ůcym powstania w danym momencie cz─ůstki beta, jest jednak jego warunkiem koniecznym (szerzej: j─ůdro atomu uranu [wzgl─Ödnie istnienie tego j─ůdra] jest warunkiem koniecznym cz─ůstki beta [jej zaistnienia]).

Po drugie. Jest niezwykle trudno sfalsyfikowa─ç (1a). W konkretnym przypadku zawsze bowiem istnieje problem: czy dany byt przygodny (wzgl─Ödnie w innym uj─Öciu: przygodny stan rzeczy) nie ma racji, czy po prostu nie uda┼éo si─Ö nam znale┼║─ç takiej racji. Przeciwnik zasady racji (w wersji (1a)) powinien wi─Öc poda─ç jej falsyfikator istotny, czyli wskaza─ç byt (przygodny), kt├│ry nie tylko nie ma racji, ale jej mie─ç nie mo┼╝e. Wed┼éug niekt├│rych metodolog├│w takimi bytami s─ů byty lub stany rzeczy postulowane przez teorie naukowe jako pierwotne, niewyja┼Ťnialne (cho─ç egzystencjalnie przygodne). Wiadomo jednak, ┼╝e to, co jest pierwotne w jednej teorii, nie musi by─ç pierwotne w innej (zw┼é. w teorii og├│lniejszej). Przeciwnicy omawianej zasady nie potrafi─ů wi─Öc okre┼Ťli─ç, kt├│re z og├│┼éu wszystkich byt├│w przygodnych s─ů obiektywnie (a nie ze wzgl─Ödu na dan─ů, tylko cz─Ö┼Ťciow─ů, teori─Ö) pierwotne, niewyja┼Ťnialne.

Po trzecie. Mo┼╝na przyj─ů─ç, ┼╝e (przygodnymi) bytami bez racji s─ů „byty kraw─Ödziowe” – pierwszy element ┼éa┼äcucha (przygodnych) racji i nast─Öpstw lub pierwsze elementy r├│┼╝nych takich ┼éa┼äcuch├│w. Jednak i tutaj nie wiemy, kt├│re byty przygodne s─ů „pierwsze”, gdy┼╝ ┼╝aden z nich nie wyr├│┼╝nia si─Ö pod wzgl─Ödem ontycznym niczym od pozosta┼éych. Co wi─Öcej, dopuszczenie wyj─ůtk├│w od zasady racji na „kraw─Ödziach” ┼Ťwiata (1b), otwiera mo┼╝liwo┼Ť─ç uznania „dziur eksplanacyjnych” tak┼╝e i wewn─ůtrz niego (przynajmniej dlatego, ┼╝e nie dysponujemy ┼Ťrodkami do ustalenia, kt├│re cz┼éony danego ┼éa┼äcucha racji i nast─Öpstw s─ů jego kresami). Innymi s┼éowy, je┼Ťli wolno dopu┼Ťci─ç wyj─ůtki „kraw─Ödziowe”, czemu nie dopu┼Ťci─ç tak┼╝e „niekraw─Ödziowych” wyj─ůtk├│w?

Po czwarte. Nic tak jednak nie parali┼╝uje bada┼ä naukowych, jak za┼éo┼╝enie, ┼╝e w ┼Ťwiecie mo┼╝e si─Ö znajdowa─ç wiele r├│┼╝nych „dziur eksplanacyjnych” (1b). Z kolei za┼éo┼╝enie nomologicznej jednolito┼Ťci ┼Ťwiata, gwarantowane przez powszechne obowi─ůzywanie zasady racji, sprzyja rozwojowi tych bada┼ä. Rejony (czy nawet „kraw─Ödzie”) ┼Ťwiata, w kt├│rych nie obowi─ůzywa┼éaby zasada racji, nie mog─ů sta─ç si─Ö przedmiotem nauki z jej funkcj─ů eksplanacyjn─ů i prognostyczn─ů; co wi─Öcej, trudno by cokolwiek prawdziwego o takich rejonach powiedzie─ç: wszystko si─Ö w nich mo┼╝e zdarzy─ç, a nie mo┼╝emy sprawdzi─ç, czy faktycznie zdarzy┼éo si─Ö w nich to, co wydaje si─Ö nam, ┼╝e si─Ö zdarzy┼éo.

W takim razie rozs─ůdniej jest przyj─ů─ç (1a).

2.4.2. Uzasadnienie dla (2a) – wykluczenie niesko┼äczonego ┼éa┼äcucha.

(2a) uzasadniam niewprost, przez wykluczenie (2b). (2b) nie zachodzi, gdy┼╝ nie istnieje (lewostronnie, przeliczalnie) niesko┼äczony ┼éa┼äcuch racji i nast─Öpstw, sk┼éadaj─ůcy si─Ö z byt├│w przygodnych. Znam pi─Ö─ç powa┼╝nych argument├│w, kt├│re odrzucaj─ů taki ┼éa┼äcuch.

Po pierwsze. Je┼Ťli aktualny Wszech┼Ťwiat jest czasowo i przestrzennie sko┼äczony, tzn. je┼Ťli posiada sko┼äczon─ů liczb─Ö (dalej ju┼╝ niepodzielnych) chwil i miejsc (chwilomiejsc), to wyst─Öpuj─ůce w nim ┼éa┼äcuchy racji i nast─Öpstw nie mog─ů by─ç niesko┼äczone (w sko┼äczonej liczbie chwil i miejsc lub chwilomiejsc nie mo┼╝e przecie┼╝ istnie─ç niesko┼äczona liczba byt├│w). W ┼Ťwietle wsp├│┼éczesnej wiedzy kosmologicznej (zw┼é. standardowego modelu Wszech┼Ťwiata) jest rozs─ůdne przyj─ů─ç poprzednik powy┼╝szej implikacji – w takim razie rozs─ůdnym te┼╝ jest uzna─ç jej nast─Öpnik.

Po drugie. Je┼Ťli ┼éa┼äcuch racji i nast─Öpstw jest lewostronnie niesko┼äczony, to ┼éa┼äcuch ten jest aktualnie niesko┼äczony. Niesko┼äczono┼Ť─ç aktualna – w przeciwie┼ästwie do niesko┼äczono┼Ťci potencjalnej – polega nie na mo┼╝liwo┼Ťci dodawania (bez przerwy) kolejnego elementu, lecz na (jednoczesnym) wyst─Öpowaniu niesko┼äczonej liczby element├│w. Przyjmijmy, ┼╝e ┼éa┼äcuch racji i nast─Öpstw jest aktualnie niesko┼äczony oraz liczba jego cz┼éon├│w r├│wna si─Ö mocy zbioru liczb naturalnych. W takiej sytuacji aktualne pojawianie si─Ö w tym ┼éa┼äcuchu nowych nast─Öpstw (jako nast─Öpstw dzia┼éania odpowiednich racji) nie zwi─Öksza liczby cz┼éon├│w tego ┼éa┼äcucha – liczba ta zawsze b─Ödzie r├│wna mocy zbioru liczb naturalnych (nawet gdy liczba nowych nast─Öpstw b─Ödzie r├│wnie┼╝ r├│wna mocy zbioru liczb naturalnych). Powstaje wi─Öc paradoks: dodajemy nowe elementy, a ich ┼é─ůczna liczba si─Ö nie zwi─Öksza.

Po trzecie. Je┼Ťli ┼éa┼äcuch racji i nast─Öpstw jest (lewostronnie) niesko┼äczony, to wszystkie wyst─Öpuj─ůce w nim racje – b─Öd─ůc bytami przygodnymi – s─ů racjami uwarunkowanymi (mog─ů nie istnie─ç, a wi─Öc ich istnienie i dzia┼éanie wymaga spe┼énienia okre┼Ťlonych warunk├│w). Znaczy to, ┼╝e ka┼╝dy cz┼éon tego ┼éa┼äcucha mo┼╝e pe┼éni─ç rol─Ö racji tylko o tyle, o ile sam ma racj─Ö. Dla dowolnego bytu przygodnego – cz┼éonu niesko┼äczonego ┼éa┼äcucha – prawd─ů wi─Öc jest, ┼╝e istnieje i pe┼éni rol─Ö racji pod warunkiem, ┼╝e sam ma racj─Ö swego zachodzenia i bycia racj─ů (dla czego┼Ť innego). Ka┼╝dy, wzi─Öty z osobna, cz┼éon takiego ┼éa┼äcucha spe┼énia warunki bycia racj─ů, jednak tylko dzi─Öki temu, ┼╝e sam ma racj─Ö. Trudno jednak poj─ů─ç, jak to mo┼╝liwe, by wszystkie racje mia┼éy taki charakter, czyli by┼éy racjami jedynie uwarunkowanymi. Je┼Ťli by tak by┼éo, to w ka┼╝dym przypadku m├│wienie o racji by┼éoby tylko warunkowe (pod warunkiem posiadania racji); tym bardziej, ┼╝e nawet ca┼éy niesko┼äczony ┼éa┼äcuch racji uwarunkowanych (czy niesko┼äczona cz─Ö┼Ť─ç takiego ┼éa┼äcucha) nie stanowi racji nieuwarunkowanej.

Po czwarte. Skoro rezultat czynno┼Ťci podawania racji to wyja┼Ťnienie, a wyja┼Ťnienie jest skorelowane z uzasadnieniem, to istnienie niesko┼äczonego ┼éa┼äcucha racji poci─ůga┼éoby istnienie niesko┼äczonego ┼éa┼äcucha wyja┼Ťnie┼ä oraz uzasadnie┼ä. Jednak wed┼éug J. F. Posta (The Faces of Existence, 1987, s. 84-92) istnienie niesko┼äczonej parady uzasadnie┼ä (czyli takiej, w kt├│rej przynajmniej jedna uzasadniaj─ůca przes┼éanka wymaga┼éaby uzasadniaj─ůcych przes┼éanek ci─ůgn─ůcych si─Ö w niesko┼äczono┼Ť─ç) prowadzi┼éoby do sytuacji, w kt├│rej mo┼╝na sformu┼éowa─ç schemat uzasadnie┼ä dla dowolnego (logicznie niekoniecznego) zdania: zar├│wno dla p, jak i nie-p.

Po pi─ůte. Przyjmuj─ůc powy┼╝sz─ů strategi─Ö Posta, ┼éatwo mo┼╝na wykaza─ç bardziej oczywist─ů cech─Ö niesko┼äczonej parady uzasadnie┼ä: przy za┼éo┼╝eniu takiej parady ┼╝adna operacja ca┼ékowitego uzasadniania (jak i wyja┼Ťniania) dokonana przez sko┼äczony podmiot poznaj─ůcy nie mo┼╝e zosta─ç zako┼äczona – jest wi─Öc nieefektywna. W takiej sytuacji, skoro nie potrafiliby┼Ťmy poda─ç pe┼énego (a┼╝ po ostateczn─ů przes┼éank─Ö) uzasadnienia ┼╝adnego (logicznie niekoniecznego) twierdzenia, musieliby┼Ťmy si─Ö zadowoli─ç uzasadnieniami cz─Ö┼Ťciowymi (z pewnymi nieuzasadnionymi przes┼éankami) – nie posiadaliby┼Ťmy wi─Öc wiedzy w sensie ┼Ťcis┼éym.

Skoro nie zachodzi (2b), to zachodzi (2a).

2.4.3. Uzasadnienie dla (3a) – jedyno┼Ť─ç bytu koniecznego.

Uzasadniam (3a) przez podanie trzech argument├│w na rzecz tej tezy (pierwszy wprost, drugi – niewprost, trzeci – przez por├│wnanie (3a) z (3b) pod wzgl─Ödem zastosowania regu┼éy metodologicznej).

Po pierwsze. Byt konieczny jest bytem nieuwarunkowanym: skoro nie mo┼╝e nie istnie─ç, to jego istnienie (a wi─Öc i dzia┼éanie) nie mo┼╝e by─ç warunkowane przez jakikolwiek inny byt. W takiej sytuacji nie mo┼╝e istnie─ç ┼╝aden byt, kt├│ry m├│g┼éby go warunkowa─ç. Poniewa┼╝ byt przygodny nie mo┼╝e (ze swej natury) warunkowa─ç bytu koniecznego, ewentualnym kandydatem na byt warunkuj─ůcy byt konieczny m├│g┼éby by─ç tylko inny byt konieczny. Jak jednak zauwa┼╝yli┼Ťmy, byt konieczny jest nieuwarunkowany, wi─Öc nie istnieje r├│┼╝ny byt od niego byt konieczny, kt├│ry m├│g┼éby go warunkowa─ç.

Po drugie. Jest rozs─ůdne przyj─ů─ç, ┼╝e byt konieczny jest doskona┼éy, stanowi (jak zauwa┼╝a Ziemi┼äski) pe┼éni─Ö bytu, absolut. Nie mog─ů jednak istnie─ç dwa r├│┼╝ne absoluty (jak sugeruje (3b)): gdyby bowiem tak by┼éo, to jeden posiada┼éby co┼Ť, czego nie posiada drugi, drugiemu wi─Öc czego┼Ť by brakowa┼éo, czyli nie by┼éby absolutem.

Po trzecie. Zasada prostoty eksplanacyjnej wymaga przyj─Öcia tylko jednego bytu koniecznego. Je┼Ťli istnieje wiele ┼éa┼äcuch├│w racji i nast─Öpstw, to albo wszystkie cz┼éony ka┼╝dego z nich maj─ů jeden wsp├│lny, ostateczny (po┼Ťredni) eksplanans (3a), albo tych ostatecznych eksplanans├│w jest wiele – dla ka┼╝dego inny (3b). Skoro jest mo┼╝liwe wyja┼Ťnienie tych samym danych za pomoc─ů tylko jednego eksplanansu, warto to – dla eksplanacyjnej prostoty – uczyni─ç.

Jak wida─ç, rozs─ůdniej jest przyj─ů─ç (3a).

2.4.4. Uzasadnienie dla (4a) – osobowy charakter bytu koniecznego.

Uzasadniam (4a) przez podanie dw├│ch argument├│w na rzecz tej tezy oraz wskazanie na paradoksalne konsekwencje znanych mi odmian (4b).

Po pierwsze. Byt konieczny jest racj─ů istnienia byt├│w przygodnych. Skoro byt ten jest nieuwarunkowany (zob. poprzedni punkt), to nic nie mog┼éo go „zmusi─ç” do spowodowania istnienia (stworzenia) jakiegokolwiek bytu przygodnego. W takim razie akt stworzenia musia┼é (musi) by─ç aktem, kt├│ry nie dzia┼é si─Ö z konieczno┼Ťci. Jedyn─ů analogi─ů, jak─ů znamy w stosunku do dzia┼éania bez ┼╝adnej konieczno┼Ťci czy uwarunkowania (przez inne byty, warunki pocz─ůtkowe czy prawa), jest wolne dzia┼éanie os├│b. Byt konieczny dzia┼éa wi─Öc analogicznie do dzia┼éania os├│b – tym samym jest bytem por├│wnywalnym do (znanych nam z do┼Ťwiadczenia) byt├│w osobowych.

Po drugie. Byt konieczny jest tak┼╝e (przynajmniej po┼Ťredni─ů) ostateczn─ů racj─ů istnienia os├│b. Trudno pomy┼Ťle─ç, by taka racja nie odznacza┼éa si─Ö w┼éasno┼Ťciami przynajmniej „r├│wnymi” w┼éasno┼Ťciom os├│b lub „wi─Ökszymi” od nich. W takim razie jest rozs─ůdnie przyj─ů─ç, ┼╝e byt konieczny jest osob─ů lub bytem „wi─Ökszym” ni┼╝ osoby.

Znam dwie konkurencyjne (nieosobowe) koncepcje bytu koniecznego (4b) w stosunku do koncepcji (4a) – osobowego bytu koniecznego, wolnego stw├│rcy. Pierwsza z nich to koncepcja naturalistyczna (materialistyczna lub panteistyczna), druga za┼Ť – nomologiczna.

Koncepcja naturalistyczna. Wed┼éug niej bytem koniecznym jest ┼Ťwiat, wzgl─Ödnie materia, energia lub jakie┼Ť inne (by─ç mo┼╝e nawet duchowe) „tworzywo” (dyskutuje si─Ö, czy nie s─ů one jedynie abstraktami!). W tym uj─Öciu byty przygodne by┼éyby tylko cz─ůstkami lub emanatami („wyp┼éywami”) bytu koniecznego; byty te powstawa┼éyby wi─Öc przez parcjalizacj─Ö lub emanacj─Ö bytu koniecznego. Pogl─ůd ten jednak radykalnie odbiega od zdrowego rozs─ůdku: wed┼éug niego przecie┼╝ znane nam konkrety nie s─ů bytami samodzielnymi, lecz niesamodzielnymi cz─Ö┼Ťciami jakie┼Ť wielkiej ca┼éo┼Ťci; co wi─Öcej, w ┼Ťwietle tego stanowiska odr─Öbno┼Ť─ç oraz identyczno┼Ť─ç osobowa by┼éyby czym┼Ť pozornym. Omawiana koncepcja ma te┼╝ problem z wyja┼Ťnieniem zachodzenia zmian w absolutnej ca┼éo┼Ťci (dlaczego parcjalizuje, rozwija si─Ö lub emanuje tak, a nie inaczej?). Zreszt─ů ca┼éo┼Ť─ç ta nie mog┼éaby by─ç absolutem, gdy┼╝ zmiana implikuje brak.

Koncepcja nomologiczna. Wed┼éug niej bytem koniecznym jest prawo (dawniej: idea, Logos, zasada dobra; dzi┼Ť poszukiwane prawo/prawa teorii wszystkiego, a mo┼╝e prawa fizyki kwantowej), kt├│re nie mo┼╝e by─ç inne i kt├│re wyznacza, co istnieje. Samo to prawo (np. „istnieje to, co jest dobre”) paradoksalnie istnia┼éoby przez podpadanie pod samo siebie: bezwzgl─Ödnie wyznacza┼éoby siebie do istnienia (np. istnia┼éoby, gdy┼╝ samo by┼éoby dobre). Je┼Ťli chodzi o byty przygodne, to istnia┼éyby one przez „necesyzaj─Ö”, z konieczno┼Ťci – na mocy absolutnego prawa (np. istnia┼éyby, gdy┼╝ by┼éyby dobre). W takim razie wszystko w naszym ┼Ťwiecie dzia┼éoby si─Ö z konieczno┼Ťci. Omawiana koncepcja dodatkowo zak┼éada, ┼╝e prawo istnieje niezale┼╝nie od tego, czy istnieje to, czego jest prawem, oraz ┼╝e – wbrew zdrowemu rozs─ůdkowi – prawo ma moc sprawcz─ů. Mo┼╝na zapyta─ç, jak to mo┼╝liwe, ┼╝e tak dziwny pogl─ůd ma jeszcze (niekiedy gorliwych, a nawet wp┼éywowych) zwolennik├│w? By─ç mo┼╝e istniej─ů oni na mocy owego prawa...

Wobec powy┼╝szego rozs─ůdniej jest przyj─ů─ç koncepcj─Ö osobowego bytu koniecznego (4a). Wprawdzie i ona ma swe trudno┼Ťci lub „koszty”, lecz nie a┼╝ tak wielkie, jak w przypadku koncepcji naturalistycznej i nomologicznej (4b).

2.5. Pr├│ba formalizacji

W niniejszym dowodzie zmienne x i y przebiegaj─ů zbi├│r byt├│w.

1. Byt przygodny – byt, kt├│ry mo┼╝e nie istnie─ç [definicja].

"x (Px º x mo┼╝e nie istnie─ç) [tautologia definicyjna].

2. Byt konieczny – byt, kt├│ry nie mo┼╝e nie istnie─ç [definicja].

"x (Kx º Ø Px) [tautologia definicyjna].

3. y jest racj─ů x-a – istnienie y┬ş-a jest warunkiem koniecznym zaistnienia x-a [definicja].

"x "y (yRx º istnienie y┬ş-a jest warunkiem koniecznym zaistnienia x-a) [tautologia definicyjna].

4. Przynajmniej jeden byt jest bytem przygodnym [założenie empiryczne].

$x Px [teza empiryczna].

5. Ka┼╝dy byt przygodny ma sw─ů racj─Ö [teza metafizyczna: zasada racji w wersji (1a)].

"x (Px ® $y yRx) [teza metafizyczna].

5.1. $x Px ® $x $y yRx [prawo rozk┼éadania kwantyfikatora og├│lnego na szczeg├│┼éowe: 5].

5.2. $x $y yRx [reguła odrywania: 5.1, 4].

6. Przynajmniej jeden byt jest racj─ů (dla jakiego┼Ť bytu przygodnego) [konsekwencja logiczna: 4, 5].

$y $x yRx [prawo przestawiania kwantyfikatorów szczegółowych: 5.2].

7. Nie ka┼╝da racja jest bytem przygodnym [teza metafizyczna: (2a)].

Ø "y "x (yRx ® Py) [teza metafizyczna].

8. Przynajmniej jedna racja nie jest bytem przygodnym [konsekwencja logiczna: 7].

$y "x (yRx Ù Ø Py) [kwantyfikatorowy odpowiednik prawa sylogistyki: Ø SaP ® SoP].

8.1. "x $y (yRx Ù Ø Py) [prawo przestawiania kwantyfikatora szczeg├│┼éowego z og├│lnym: 8].

8.2. $y (yRx Ù Ø Py) [regu┼éa opuszczania kwantyfikatora og├│lnego lub prawo dictum de omni: 8.1.].

8.3. $y yRx Ù $y Ø Py [prawo rozk┼éadania kwantyfikatora szczeg├│┼éowego wzgl─Ödem koniunkcji: 8.2.].

8.4. $y yRx Ù $y Ky [regu┼éa ekstensjonalno┼Ťci: 8.3., 2.]

9. Przynajmniej jeden byt jest bytem koniecznym [konsekwencja logiczna: 8.].

$y Ky[reguła opuszczania koniunkcji: 8.4.].

10. (Każdy) byt konieczny jest dokładnie jeden [teza metafizyczna: (3a)].

"y (Ky ® $!y Ky)┬á [teza metafizyczna].

10.1. $y Ky ® $!y Ky [prawo rozk┼éadania kwantyfikatora og├│lnego na szczeg├│┼éowe: 10].

Wniosek: Dokładnie jeden byt jest bytem koniecznym (potocznie: istnieje dokładnie jeden byt konieczny) [konsekwencja logiczna: 10.].

$!y Ky [reguła odrywania: 10.1., 9.].

W sprawie osobowego charakteru jedynego bytu koniecznego – zob. II.2.4.4.

3. Kr├│tko o argumencie ontologicznym

Wyobra┼║my sobie, ┼╝e byt konieczny (B├│g) nie istnieje. Skoro byt konieczny to byt, kt├│ry nie mo┼╝e nie istnie─ç (a wi─Öc nie mo┼╝e powsta─ç, ani zgin─ů─ç), to je┼Ťli nie istnieje, to nigdy nie istnia┼é (nie m├│g┼é zaistnie─ç), ani nie b─Ödzie istnie─ç (nie mo┼╝e zaistnie─ç). Powiedzmy po prostu:
(1) Je┼╝eli byt konieczny nie istnieje, to nie mo┼╝e istnie─ç.

W takim razie na mocy prawa transpozycji powinni┼Ťmy uzna─ç:
(2) Je┼╝eli byt konieczny mo┼╝e istnie─ç, to istnieje.

Chyba nikt powa┼╝nie nie w─ůtpi w to, ┼╝e:
(3) Byt konieczny mo┼╝e istnie─ç.

Wobec tego, dzi─Öki regule odrywania zastosowanej do (2) i (3), nale┼╝y stwierdzi─ç:
(4) Byt konieczny istnieje.

Oczywi┼Ťcie, mo┼╝na pow─ůtpiewa─ç w prawdziwo┼Ť─ç (3), ale nikomu nie uda┼éo si─Ö obali─ç (3) (por. I.1.(4)). Mo┼╝na te┼╝ podwa┼╝a─ç (1), ale wi─ůza┼éoby si─Ö to z podwa┼╝aniem wszelkich formu┼é modalnych, nawet tych – jak (1) – najbli┼╝szych naszym intuicjom (np. zwi─ůzanych z czasem). W takim razie jest rozs─ůdnym uzna─ç (4).

4. Nieco kr├│cej o argumencie teleologicznym

Najprostsza wersja tego argumentu brzmi:
(1) W ┼Ťwiecie panuje ┼éad i celowo┼Ť─ç.
(2) Je┼╝eli w ┼Ťwiecie panuje ┼éad i celowo┼Ť─ç, to istnieje ponad┼Ťwiatowy intelekt projektuj─ůcy ┼Ťwiat i kieruj─ůcy nim.

Zatem (dzi─Öki prostej regule odrywania):
(3) Istnieje ponad┼Ťwiatowy intelekt projektuj─ůcy ┼Ťwiat i kieruj─ůcy nim.

Trudno podwa┼╝y─ç (1) – nawet najgorszy chaos jest, badanym przez nauk─Ö wed┼éug praw, skomplikowanym porz─ůdkiem. (2) za┼Ť mo┼╝na uzna─ç, wykluczaj─ůc alternatywne kandydatury na warunek konieczny racjonalno┼Ťci ┼Ťwiata: zbieg okoliczno┼Ťci (ale to nie jest ┼╝aden warunek konieczny!), ludzkie umys┼éy (ale s─ů one za s┼éabe, by „nadawa─ç” porz─ůdek!), sam ┼Ťwiat (ale wtedy musieliby┼Ťmy przyj─ů─ç niewiarygodny panpsychizm!), wiele poza┼Ťwiatowych intelekt├│w (ale po co przyjmowa─ç wiele, skoro do wyja┼Ťnienia wystarcza jeden?). Zob. te┼╝ II.1. W takim razie nie wida─ç powa┼╝nych przeszk├│d do uznania (3).

5. Argument moralny na koniec – do rozpatrzenia

Na koniec proponuj─Ö pewn─ů wersj─Ö argumentu moralnego:
(1) Istniej─ů bezwzgl─Ödne powinno┼Ťci moralne [za┼éo┼╝enie „empiryczne”].
(2) Je┼╝eli istniej─ů bezwzgl─Ödne powinno┼Ťci moralne, to istnieje osoba, kt├│ra ma moc, by tworzy─ç (nakazywa─ç) i egzekwowa─ç (te) bezwzgl─Ödne powinno┼Ťci moralne [za┼éo┼╝enie „ontologiczne”].
(3) B├│g – to osoba, kt├│ra ma moc, by tworzy─ç (nakazywa─ç) i egzekwowa─ç bezwzgl─Ödne powinno┼Ťci moralne [definicja].
(4) Istnieje osoba, kt├│ra ma moc, by tworzy─ç (nakazywa─ç) i egzekwowa─ç bezwzgl─Ödne powinno┼Ťci moralne [regu┼éa odrywania: 2, 1].
(5) Wniosek: Istnieje Bóg [4, reguła zastępowania członów definicji: 3].

Po u┼Ťci┼Ťleniu tego „dowodu” jego wniosek powinien brzmie─ç: istnieje istota, kt├│ra jest Bogiem. W odr─Öbnym rozumowaniu nale┼╝y wykaza─ç jedyno┼Ť─ç takiej istoty (zob. II.1.). Oszacowanie warto┼Ťci za┼éo┼╝e┼ä powy┼╝szego rozumowania zostawiam Szanownym Dyskutantom. W─ůtpi─Ö jednak, by kt├│ry┼Ť z nich podwa┼╝y┼é moje przekonanie, ┼╝e je┼╝eli moralno┼Ť─ç ma charakter absolutny, to jedynym jej gwarantem jest B├│g. Czy jednak moralno┼Ť─ç jest absolutna? Odpowiem pytaniem: a po co nam wzgl─Ödna moralno┼Ť─ç?

6. Karty na stół

Dopiero teraz, pisz─ůc ostatni─ů cz─Ö┼Ť─ç mego g┼éosu, zauwa┼╝y┼éem, ┼╝e pope┼éni┼éem b┼é─ůd taktyczny: uczciwie wy┼éo┼╝y┼éem wszystkie moje karty na st├│┼é, nie zostawiaj─ůc sobie ┼╝adnego asa w r─Ökawie. Jako teista wierz─Ö jednak w Bosk─ů pomoc. A ta nadejdzie, cho─ç nie wiadomo, kiedy i w jakiej postaci...

Jacek Wojtysiak

Cz─Ö┼Ť─ç I - negatywna...
  1. Uwagi og├│lne
  2. Zarys argumentu kosmologicznego (z przygodno┼Ťci)
  3. Kr├│tko o argumencie ontologicznym
  4. Nieco kr├│cej o argumencie teleologicznym
  5. Argument moralny na koniec – do rozpatrzenia
  6. Karty na stół
powr├│t
 
webmaster © jotka